**Violetta**
Kolejny raz wróciłam do tego magicznego miejsca. Piękny zapach kwiatów unosił się w powietrzu otulając mnie przyjemną wonią. Słychać było śpiew ptaków i czułam lekko powiewający wiatr.
Powracały do mnie wszystkie wspomnienia. Pierwszy pocałunek z Leonem. Dotyk jego ciepłych, uspokajających warg i jego niezwykły uśmiech.
Na samą myśl o moim ukochanym znalazłam się naprzeciwko ławki, naszej ławki. Tej, która pozwoliła mi doznać tak niesamowitej rozkoszy. Podeszłam do niej i delikatnie przejechałam po idealnie gładkiej, śnieżnobiałej płaszczyźnie. Obeszłam ją dookoła i w końcu na niej spoczęłam. Spoglądałam na zieleń drzew i piękne, kwitnące kwiaty. To miejsce było prześliczne, mogłabym tu siedzieć cały dzień i patrzyć na te niesamowite widoki, ale brakowało tylko jednego, Leona.
Nagle poczułam mój ukochany zapach, po którym od razu poznałam, że najważniejsza osoba w moim życiu znajduję się właśnie w moim pobliżu. Miałam ochotę odwrócić się i w końcu spojrzeć w te piękne, orzechowe oczy, ale z trudnością powstrzymałam się czekając co zrobi szatyn.
Po chwili znalazł się tuż za mną i musnął mnie w policzek. Przeszedł po mnie przyjemny dreszcz. W końcu nie wytrzymałam i wstając z ławki odwróciłam się w jego stronę. Gdy tylko go ujrzałam poczułam motylki w brzuchu. Rzuciłam mu się w ramiona.
-Cześć kochanie - odparł wypuszczając mnie z uścisku. Kiedy usłyszałam te słowa na mojej twarzy od razu namalował się uśmiech
-Cześć Leon - wydusiłam z siebie w końcu
-Tęskniłem za tobą - chwycił moje ręce
-Ja za tobą też - rzekłam wlepiając wzrok w jego piękne, brązowe oczy, w których momentalnie zaczęłam tonąć. Ujął moją twarz dłonią i przybliżył się do mnie. Czułam bijące od niego ciepło, na co skrycie się uśmiechnęłam. Dzieliły nas zaledwie milimetry. W końcu złączył nasze usta w spragnionym pocałunku. Moje serce nabrało szybszego rytmu i było przepełnione szczęściem. Dotyk jego warg sprawiał, że zapomniałam o otaczającym mnie świecie, liczył się tylko on i ja.
Kiedy się od siebie odsunęliśmy pogłaskałam go po policzku
-Brakowało mi tego - odezwał się, a ja zaczęłam mu się bacznie przyglądać. Nie mogłam uwierzyć, że spotkało mnie takie szczęście.
-Kocham Cię Leon - powiedziałam
-Ja Ciebie też skarbie - zapewnił z uśmiechem -Dlaczego tak na mnie patrzysz? - zauważył rozbawiony, a ja speszyłam się i szybko odwróciłam od niego wzrok. Na mojej twarzy namalowały się rumieńce, które próbowałam ukryć pod burzą włosów. Nagle poczułam, że podnosi mój podbródek i wbrew swojej woli musiałam spojrzeć mu w oczy -Wcale mi to nie przeszkadza - odparł po czym musnął mnie w usta. Na moją twarz ponownie skradł się uśmiech, którego chłopak oczywiście nie przeoczył. -Chodźmy, odprowadzę Cię do domu - powiedział z uśmiechem. Splótł nasze palce i ruszyliśmy w stronę mojego mieszkania.
Po krótkim czasie znaleźliśmy się na miejscu
-Zostaniesz na kolacji? - zapytałam łapiąc za klamkę
-Jeśli mogę - odparł, a ja bez słowa pociągnęłam go za rękę do środka. Znaleźliśmy się w salonie, gdzie zastaliśmy Federico i Ludmiłę oglądających film na kanapie. Podeszliśmy i usiedliśmy obok nich na kanapie
-Siema - powiedział Leon
-Cii - uciszał go brunet wlepiony w ekran
-Cześć Ludmiła - prowokował rozbawiony chłopak, a ta tak samo próbowała go uciszyć. -Co robicie? - ciągnął, a oni dalej próbowali skupić się na filmie. Nagle szatyn wziął pilot i wyłączył urządzenie, na co oboje odskoczyli z kanapy jak poparzeni.
-NIE !! - powiedział załamany Federico -Co ty narobiłeś?! - zapytał zbulwersowany, a Leon zaczął się śmiać
-Przesadziłeś! - powiedziała Ludmiła rzucając poduszką mojego chłopaka, a on nadal nie mógł powstrzymać śmiechu. Za którymś razem blondynka spudłowała i trafiła we mnie. W ten sposób zaczęła się bitwa na poduszki.
W końcu po piętnastu minutach wszyscy się uspokoiliśmy i padliśmy na kanapę roześmiani.
-Dobra, a teraz możemy obejrzeć chociaż końcówkę? - upomniała się Ludmiła, na co Fede pokiwał potwierdzająco głową
-Okey, już wam nie przeszkadzamy - uśmiechnięci poszliśmy do mojego pokoju. Usiadłam na łóżku, a Leon spoczął obok mnie
-Jak ci minęły wakacje? - zapytał zwracając na mnie wzrok
-Dobrze, ale strasznie za tobą tęskniłam
-Ale teraz jesteśmy razem i już zawsze tak będzie - przytulił mnie, a ja poczułam motylki w brzuchu, jak zawsze kiedy mnie dotykał.
Nagle przerwał nam sygnał mojej komórki
-Przepraszam - uwolniłam się z uścisku szatyna i podchodząc do biurka wzięłam urządzenie do ręki. Zobaczyłam, że doszła do mnie wiadomość od nieznanego numeru
~Jeśli myślisz, że odpuszczę ci to, co zrobiłaś Leonowi, to się grubo mylisz. Myślisz, że możesz go ranić, a później, jak gdyby nigdy nic wracać do niego? Nie pozwolę ci na to, rozumiesz? Ta cała szkopka przed wakacjami była tylko po to, żeby nikt się nie domyślił co planuję. Lepiej się od niego na zawsze odsuń, bo to może się dla was źle skończyć. A jeśli pokażesz mu tą wiadomość to zniszczę was raz na zawsze i wierz, że już nic ci nie pomoże. Trzymaj się od niego z daleka.~
Kiedy to odczytałam poczułam w sobie lęk i przerażenie. Zrobiłam się blada jak ściana.
*********************************************
Hej ! :) Mój pierwszy rozdział ! :D Postanowiłam go wstawić od razu, a co tam :) Jeśli wam się podobał to komentujcie i obserwujcie mojego bloga ! :* Miłego dnia ;*
No zaprosiłam mnie więc jestem. Rozdział cudny, naprawdę. Idealny. Leónetta<33 Ale biedna Vilu od kogo dostała tą wiadomość? I niech pokaże ją Leónowi! Czekam na next! I możesz być pewna że jetem tutaj pierwszy i nie ostatni raz. Życzę ci dużo weny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Sandra<33
Bardzo ci dziękuje <3 :) Ja oczywiście nie będę ci dłużna i będę czytać twoje opowiadania z wielką przyjemnością (i komentować) :*
UsuńDziękuje ♥ I na pewno wpadnę na twojego bloga. Jeszcze raz Gracias za takie śliczne słowa <3
OdpowiedzUsuńJa tu wrócę!!!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSUPER! !!
OdpowiedzUsuńMówiłaś o nim na blogu moim i mojej przyjaciółki wiec jestem i powiem że jest zarab.
Na początku myślę sb ze VILS po kilku latach wróciła a ta se na wakacjach była Hahaha
SMS NA 100 OD GÓRY KTÓRA UDAWAŁA JEJ KUMPEL W 3 SEZONIE A TO JEST TWOJA JAKBY 4 TAK? HAHAHA :D
Pewnie będę wpadać ale jak.mnie długo nie będzie znaczy ze zapomniałam albo nie miałam czasu wiec możesz mi przypominać Hahahaha
Zapraszam też na mojego bloga o DIECESCE ale są też inne pary z serialu. ..
http://diecescainnahistoria.blogspot.com/?m=1
Haha dzięki :D I tak, to jest taki jakby 4 sezon (powiedźmy) :D I chętnie wpadnę na twojego bloga :)
UsuńHej!!!
OdpowiedzUsuńCoś jest nic tak, bo nie mogę dać odpowiedzi :(
Ale db, że go znalazłam....Jest świetny!!
Będę czytała dalej!!
Czekam na next!!!
Pozdrawiam Nataly :-) :*
Hej, tak to znowu ja.
OdpowiedzUsuńMam do ciebie pytanie związane z blogiem. Bo ty masz posty tak z zaokrąglonym rogami. Mi się to podoba i już od dawna obserwuje takie blogi. Szukam na internecie jakiś kod Css albo coś takiego no i nic.. Jak ty to zrobiłaś? :< Bo ja nie wiem. Jak chcesz to powiedz ale jak no to rozumiem :)
Pozdrawiam Sandra<33
Już tego niestety nie pamiętam :c Czytałam o tym w internecie i brałam z jakiś poradników, ale nie pamiętam już tego kodu. A, że mam dużo ich wpisanych w CSS to nie powiem ci który to :/ Musiałabyś sobie poszukać gdzieś w internecie, naprawdę sorki :(
Usuń